Zakwas z buraków – odmładzający napój

0
11944
kieliszek i słoik z zakwasem na barszcz, czosnek przecięty na pół
Zakwas na barszcz

Zakwas z kiszonych buraków, podobnie jak inne kiszonki, dla naszego zdrowia jest wręcz bezcenny! Łatwy do zrobienia i praktycznie każdemu się „udaje”.

Jest idealną bazą do prawdziwego barszczu na zakwasie – takiego, jaki robiło się w staropolskiej kuchni.

Moja kuchnia jest nieco bardziej nowoczesna, ale zakwas na barszcz czerwony gości w niej od lat. Jest nie tylko obowiązkowym dodatkiem do barszczu wigilijnego, ale i takiego gotowanego na co dzień! A jak smakuje doprawiony zakwasem  barszcz ukraiński!

Odkąd jakiś czas temu stosowałam dietę dr Dąbrowskiej (owocowo – warzywne oczyszczanie organizmu), kilka razy w roku robię kurację dla siebie i rodziny – pijemy na czczo zakwas z buraków.

A że zakwas to samo zdrowie, niech świadczą poniższe fakty: oczyszcza i wzmacnia krew (zwiększa liczbę czerwonych krwinek), jest rewelacyjny w profilaktyce i leczeniu niedokrwistości.

Nadto polecany jest przy przeziębieniach, ogólnym osłabieniu. Leczy nadwrażliwe jelita poprawiając trawienie, przywraca siłę rekonwalescentom (świetny po antybiotykoterapii), wspomaga pracę wątroby i nerek, poprawia koloryt skóry. Jest świetnym „dostawcą” kwasu foliowego.

Pity na czczo działa mocno zasadowo, oczyszcza  organizm, i wzmacnia odporność. w tym celu należy wypijać codziennie (najlepiej kilkanaście minut przed śniadaniem)  zakwas buraczany w proporcji z przegotowaną wodą 1:1. Pijemy rozcieńczony, aby pomóc nerkom w przefiltrowaniu. Taką kurację robimy od 2 do 6 tygodni  i możemy ją powtórzyć kilka razy w roku. 

Przepis na: Zakwas buraczany

Składniki : Zakwas buraczany

  • 2 kilogramy buraków – ja najbardziej lubię buraki podłużne: lepszy smak i łatwiejsze obieranie
  • 2 litry wody – przegotowanej i ostudzonej, a najlepiej użyć mineralnej. Ważne, żeby woda była bez chloru, bo chlor powstrzymuje fermentację.
  • kilka ząbków obranego, przekrojonego na pół czosnku
  • skórka naturalnego chleba razowego – opcjonalnie
  • kilka łyżek ukiszonego zakwasu – opcjonalnie

Przygotowanie : Zakwas buraczany

  1. Buraki umyć, obrać ze skóry – lub porządnie wyszorować i wtedy zostawić ze skórką – pokroić w grube plastry. Ważne! Bo jeśli będą zbyt cienkie i tym samym lekkie, mogą wypływać ponad powierzchnię wody i pleśnieć.
  2. Buraki włożyć do naczynia kamionkowego lub szklanego słoja, dołożyć czosnek i zalać letnią wodą. Woda musi przykrywać buraki. Jeśli wypływają na powierzchnię to trzeba je docisnąć (np. ceramicznym talerzykiem).
  3. Naczynie z burakami zakryć – gazą lub ręcznikiem papierowym obwiązaną sznurkiem lub gumką – aby zakwas mógł oddychać.
  4. Odstawić w ciepłe miejsce na 5 do 7 dni. Czas kiszenia zależy od temperatury otoczenia – im jest cieplej tym szybciej będzie przebiegała fermentacja.
  5. Pojawiająca się na powierzchni biała piana jest normalnym zjawiskiem, natomiast gdy zdarzy się, że pojawi się pleśń ( a tak bywa – bo na przykład pleśń była w buraku) – nie żałujemy tylko wszystko wyrzucamy i kisimy od nowa.
  6. Ukiszony zakwas należy przecedzić i przelać do czystych (wyparzonych), szczelnie zamykanych słoików i przechowywać w lodówce nawet kilkanaście dni.
  7. Pozostałe z kiszenia buraki zużywam na pyszną sałatkę z kiszonych buraków lub zużywam do zup: barszczu czerwonego, barszczu ukraińskiego.
Uwagi
  • Dodanie skórki chleba razowego – ale tylko pewnego, bez polepszaczy na przykład upieczonego w domu – przyspieszy proces fermentacji. Ponieważ chleb jest lekki i ma tendencję do wypływania na powierzchnię, najlepiej dać go na spód naczynia i „unieruchomić” burakami a po dwócg dniach najlepiej go usunąć.
  • Dodanie odrobiny poprzedniego zakwasu jako startera także przyspiesza proces fermentacji.
  • Dodaję czasem także czosnek w główce – tylko myję go i przekrawam na pół.
  • Istnieją szkoły dodawania do zakwasu soli lub przypraw typu: listek laurowy, tymianek, ziele angielskie. Ja dodaję tylko czosnek.
  • Picia zakwasu powinny unikać osoby cierpiące na reumatyzm, schorzenia nerek i diabetycy.
  • Mieszać zakwas na barszcz czy nie mieszać? Różne są zdania na ten temat. Ponieważ kiszę zakwas przez cały rok „na okrągło”, robiłam różne próby. Mieszałam kilka razy dziennie, raz dziennie, w ogóle nie mieszałam… I powiem, że nie ma rady. W każdym z tych przypadków może wystąpić pleśń, jeśli była na buraku. Więc jeśli zauważysz maleńką plamkę pleśni na buraki – wyrzuć go!
Ciekawostka

Ponieważ fermentację rozpoczynają bakterie, które przedostają się do kiszonki z powietrza, zakwas zrobiony w różnych miejscach na świecie wychodzi nieco inny.

Klikając na poniższe zdjęcie znajdziesz przepis na sok z buraka z dodatkami.

kilka słoików z zakwasem na barszcz
Produkcja zakwasu na barszcz

 

Oceń artykuł
[Głosów: 3 Średnia: 5]

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!

Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!