Kiszone warzywa

2
4467
kiszone warzywa w słojach

Kiszone warzywa nie są odkryciem współczesnej kuchni, ale stają się coraz bardziej popularne. I słusznie!  Dzięki ukiszeniu zyskujemy znakomitą, chrupiącą przekąskę do obiadu, czy śniadania. I jak zdrową!

Probiotyki, które powstają w wyniku kiszenia, wspierają naturalną florę bakteryjną organizmu, są pomocne w infekcjach i alergiach. Doskonale znamy probiotyki, kupowane w aptekach, serwowane nam w czasie kuracji antybiotykami. Po co połykać kolejne pigułki, skoro można spożywać je w naturze i w dodatku są pyszne!

W procesie kiszenie ważne jest, aby w początkowej fazie, kiszone warzywa zostawić w pomieszczeniu, gdzie temperatura oscyluje wokół  20 °C. Drugim istotnym czynnikiem jest usunięcie powietrza spomiędzy kiszonych warzyw: robimy to albo przez zalanie solanką ( ogórki, papryka, seler, buraki), albo przez ubicie (kiszona kapusta).

Z dawien dawna, w polskich mniej lub bardziej bogatych domach, jesienią przygotowywano kiszonki. Wiedziano, że od tego ile dobrych mikroorganizmów w nas żyje, zależy nasze zdrowie.

Oczywiście, te najbardziej popularne kiszonki można kupić w sklepie. Dobrze, jeśli są w szklanych słojach. Natomiast coraz częściej są sprzedawane w plastikowych opakowaniach.

Jakoś nie chce mi się wierzyć, że ten akurat plastik nie wchodzi w reakcję z agresywną kiszonką. Zresztą i tak – bardzo często – w „sklepowych” kiszonkach jednym ze składników jest sorbinian sodu lub sorbinian potasu. Więc niby zdrowo, ale nie do końca.

Najlepiej po postu zakisić swoje warzywa. I tutaj dobra wiadomość. Kisić możemy nie tylko jesienią. Oprócz ogórków, wszystkie inne warzywa możemy kisić praktycznie przez całą zimę. I to jest doskonałe wyjście dla osób, które nie mają spiżarek czy innych miejsc do przechowywania słoi.

A co kisić? Praktycznie każde warzywo. Moim ulubionym – oprócz ogórków i białej kapusty – są: seler, papryka, buraki, czerwona kapusta, brokuły.

I czosnek! Znakomity! Ukiszony osobno, lub dodany do kiszonek – nigdy nie należy go wyrzucać! Kroję go na cząstki i dodaję do surówek lub wrzucam do zupy ( kapuśniak, warzywne, krupnik, pomidorowa).

Jednym słowem: jedzmy kiszonki wyprodukowane w domu. Bo to naturalne bogactwo witamin i minerałów. Świetnie przyswajalnych przez organizm.

Przepis na: Kiszone warzywa

Składniki : Kiszone warzywa 

  • świeże, nieuszkodzone warzywa: papryka, seler, buraki czerwone, brokuł, czosnek
  • sól kamienna
  • chrzan
  • czosnek
  • koper – najlepiej z baldachimami
  • opcjonalnie zioła: biała gorczyca, listek laurowy lub ziele angielskie, kminek

Przygotowanie : Kiszone warzywa

  1. Warzywa umyć. Buraczki porządnie wyszorować, najlepiej nie obierać ze skórki. Czosnek obrać z łusek.
  2. Korzeń chrzanu obrać i pokroić  na słupki mniej więcej wielkości małego palca u ręki.
  3. Słoiki umyć.
  4. Przygotować zalewę. Do jednego litra wody dodać 4 dkg soli. Mieszać, aż się rozpuści.
  5. Warzywa wkładać do słoika, ciasno jeden przy drugim.
  6. Do każdego słoika włożyć po 3 – 4 ząbki czosnku ( w zależności od wielkości) i po 2 laski chrzanu.
  7. Na górę włożyć koper. Koper daje dość specyficzny smaczek – ja go uwielbiam, więc daję nie tylko baldachim, ale jeszcze dodaję sporo gałązek kopru.
  8. Opcjonalnie inne zioła: trzeba poszukać swojego smaku.
  9. Zalać zimną wodą, zalewa musi przykrywać w pełni wszystkie warzywa w słoiku. Zakręcić.
  10. Trzeba na kilka dni zostawić w cieplejszym miejscu, żeby proces fermentacji rozpoczął się.
  11. Później można przenieść do chłodniejszego pomieszczenia, lub wstawić do lodówki.
Wskazówki:
  • Jesienią suszę lub zamrażam laski chrzanu i suszę nieco kopru – w zimie mam „jak znalazł” do kiszenia buraków czy selera. Bo to właśnie te warzywa najczęściej kiszę po 1 lub 2 słoiki zimą. Pozostałe warzywa kiszę jesienią.
  • Podczas fermentacji cenne składniki przenikają do wody dlatego jest ona równie wartościowy jak kiszone warzywa. szkoda jej wylewać – lepiej jest wypić szklaneczkę dla zdrowia – jeśli jest zbyt kwaśna, rozrzedzić wodą lub zużyć do doprawienia zupy czy sosu.
  • Chrzan odpowiada za twardość warzyw – więc trzeba go dodać koniecznie.
kiszone selery w słojach
Kiszone selery – znakomite!

Jeśli masz ochotę spróbować własnoręcznie ukiszonej kapusty, to po prostu spróbuj:

Kiszona kapusta, która zawsze się udaje

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!

Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!

Poprzedni artykułDomowe lemoniady – zdrowe i naturalne
Następny artykułDlaczego warto iść pod prąd górskiego potoku na stokach czeskiego Pradziada
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Anna
Anna
1 rok temu

„z dawien dawna…..Wiedziano, że od tego ile dobrych mikroorganizmów w nas żyje, zależy nasze zdrowie”
Z dawien dawna nikt nie wiedział o żadnych mikroorganizmach, a już tym bardziej o ich dobroczynnym wpływie. Robiono kiszonki z warzyw, bo to był sposób na ich przechowywanie.

Danuta Walter - Urych
Dana - Jawagabunda. Zapraszam Was do bloga z dojrzałym spojrzeniem na świat, w którym będziemy wspólnie smakować życie ( dosłownie i w przenośni) i odkrywać w sobie zainteresowania. To blog dla nas - którzy mimo posiadania wielu lat - nadal z pasją idą przez siebie.