Dżem z dyni i moreli bez dodatku cukru

0
934
słoik z dżemem z dyni i dżem na łyżce

Dżem z dyni i moreli niech stanie się złocistym antidotum na ponure jesienne dni. W dodatku… bez dodatku cukru.Wspomnienie i smak lata zamknięte w szklanym słoiczku.

Dżem z dyni i moreli robię na dwa sposoby: używam do niego moreli świeżych lub suszonych. Jeśli uda mi się kupić soczyste morele w momencie gdy dojrzewają dynie ( czyli pod sam koniec lata) wtedy używam świeżych.

Jeśli nie – do dżemu dodaję morele suszone. Kupuję tylko takie bez żadnych dodatków – ekologiczne – i oczywiście nie wzbogacone cukrem.

Zdarza mi się pomieszać morele świeże z suszonymi – smaczek też niczego sobie.

A tak w ogóle to od niedawna w mojej kuchni zagościły dynia w parze z morelą. A dokładniej od lata 2017 roku, kiedy to odwiedzając ponownie doliną Wachau, zamieszkałam w pensjonacie w Spitz. Tam do śniadania podawano najprzeróżniejsze dżemy domowej roboty – urzekł mnie żółto – złocisty.

Na pożegnanie dostałam od sympatycznych gospodarzy mały słoiczek i przepis. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, ze przetwory przygotowują podobnie jak ja bez dodatku cukru.

Dla lubiących nieco słodsze przetwory: można dodać cukier, w ilości według upodobań. Ale już pod koniec smażenia, kiedy wypłynie naturalna słodycz ukryta w dyni i morelach.

Dżem z z dyni i moreli znakomicie smakuje z naleśnikami. Polane odrobiną miodu… Prawdziwe „miodzio”!

Do dżemu dodaję szczyptę soli –  jej dodatek sprawia, że z owoców wydobywa się naturalny cukier, owoce zachowują kolor i smak świeżości.

Warunkiem jest gotowanie dżemu na bardzo małym ogniu – potrzeba czasu, aby słodycz „wydobyła” się  z owoców.

Przepis na danie: Dżem z dyni i moreli

Składniki dania: Dżem z dyni i moreli: wersja I

  • 500 g dyni*
  • 1 kg słodkich moreli
  • sok z połówki cytryny
  • szczypta soli

Dżem z dyni i moreli: wersja II

  • 500 g dyni
  • 200 dkg suszonych moreli
  • sok z połówki cytryny
  • szczypta soli

Dżem z dyni i moreli: wersja III

  • 500 g dyni
  • morele suszone i świeże w dowolnej proporcji
  • sok z połówki cytryny
  • szczypta soli

Przygotowanie dania: Dżem z dyni i moreli

  1. Dynię obrać, usunąć pestki – hokkaido nie trzeba obierać – i pokroić w gruba kostkę, albo zetrzeć na grubej tarce.
  2. Morele pokroić na kilka części.  Czasem morele mają bardzo twarda skórkę – usuwam ją. Jeśli robię dżem z moreli suszonych, dzień wcześniej je moczę.
  3. Rozgrzać dużą patelnię lub duży garnek – ważne, aby była duża średnica, wtedy sok szybciej odparuje. I druga ważna sprawa – grube dno, wtedy dżem nie przypali się.
  4. Włożyć dynię i morele do rozgrzanego naczynia i zmniejszyć piec do minimum. Ja w skali 10 stopniowej smażę na 3 -4 stopnie. NIE PRZYKRYWAĆ!
  5. POSOLIĆ szczyptą soli!
  6. Gotować, aż zrobi się dżem. Czas zależny jest nie tylko od gatunku dyni i moreli. Na pewno trzeba gotować przynajmniej 2 godziny.
  7. I tutaj mamy dwie metody gotowania:  a) gotujemy na małym ogniu co chwilę mieszając i pilnujemy, żeby dżem nie przypalił się b) nie mieszamy w ogóle, tylko zerkamy od czasu do czasu jak postępuje smażenie.
  8. Po uzyskaniu żądanej konsystencji, wlewamy dżem do uprzednio umytych i wyparzonych słoiczków (wyparzonych łącznie z zakrętkami) i odwracamy do góry dnem.
  9.  Jeśli ktoś chce, może zapasteryzować słoiki przez kilka minut. W tym celu włożyć zakręcone słoiki  z gorącym dżemem do garnka z gorącą woda sięgająca połowy wysokości słoika i gotować przez 10 minut lub włożyć zakręcone słoiki do nagrzanego do temperatury 120 -130 stopni na 10 minut.
Wskazówka:
  • Najlepiej jest użyć dyni prowansalskiej lub hokkaido.
  • Jeśli kupuję morele suszone, to szukam bio – bez dodatków przedziwnych i bez cukru.

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!

Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!

Poprzedni artykułDlaczego pomidor jest zdrowy?
Następny artykułJak oczyścić kurki z piasku
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Danuta Walter - Urych
Dana - Jawagabunda. Zapraszam Was do bloga z dojrzałym spojrzeniem na świat, w którym będziemy wspólnie smakować życie ( dosłownie i w przenośni) i odkrywać w sobie zainteresowania. To blog dla nas - którzy mimo posiadania wielu lat - nadal z pasją idą przez siebie.