Sardynia – w Cagliari: wiotkie flamingi i szczęście od słonia

0
3040
dwa flamingi w wodzie

Sardynia – to nie tylko złociste, piaszczyste plaże i ciepłe morze, ale i upstrzona tajemniczymi, kamiennymi budowlami urozmaicona krajobrazowo wyspa.

Skaliste wybrzeże z wijącymi się drogami dostarczają emocji, a rozległe saliny sprzyjają kontemplacji. 

białe skały i morze
Sardynia – czyż nie zachwyca? A takich widoków setki!

Stożki do zamieszkania

Cagliari, a po drodze Villasimius – zapadła decyzja na następną wycieczkę. Tym razem jadę drogą CP 18 ( niezbyt lubianą przez osoby z lękami przestrzeni), serpentynami na granicy morza i gór. Widoki z niej są świetne, po drodze mijam kilka małych, urokliwych plaż.

porośnięte wzgórza nad morzem
Sardynia – zatoczki widziane z drogi

Nawet jadąc samochodem dostrzegam  charakterystyczne dla Sardynii tajemnicze budowle w kształcie ściętego stożka: nuragi. Te, będące symbolem Sardynii, wieże mają około 4-5 metrów wysokości i na całej wyspie zachowało się ich ponad 7 tysięcy. Niewiele wiadomo o przeznaczeniu wież: badacze nie są nawet pewni czy były to warowne twierdze, grobowce, świątynie czy może obserwatoria  astronomiczne.

Kamienne, stożkowe budowle powstały w okresie cywilizacji nurskiej, która rozwijała się na wyspie w latach 1800-500 p.n.e. Samo słowo nuraghe, prawdopodobnie oznaczało „stos kamieni”. Wieże były wznoszone z potężnych bloków skalnych, bez użycia zapraw.

kamienna budowla z uszkodzonym dachem
Sardynia – jeden z licznych nuragów

Łatwo je znaleźć, gdyż są rozproszone po całej wyspie. Trzeba uważnie wypatrywać lub popytać, gdyż są w różnym stanie, często poprzerastane roślinnością. Nie miałam okazji zobaczyć tych najbardziej spektakularnych w Barumini, co będzie do nadrobienia w czasie następnej wizyty na wyspie.

mapa
Sardynia – mapa z największym zagęszczeniem nuragów

Kolorowe flamingi i Madonna na dnie morza

Południowo – wschodni czubek Sardynii stanowi rezerwat na półwyspie Capo Carbonara. Chroni on przede wszystkim żyjące tam ryby, ale również kolonie flamingów i rośliny  charakterystyczne dla wyspy.

Dla nurkujących – ze względu na bogactwo życia podwodnego okolice cypla Capo Carbonara są prawdziwym rajem dla nurków. Kilka kilometrów za przylądkiem, obok Isola dei Càvoli (wyspy Cavioli), na głębokości 10 metrów, w 1979 roku umieszczono figurę  Madonna del Naufrago (Madonny z Wraku Statku).

rzeżba madonny spoczywająca pod wodą
Sardynia- Madonna na dnie morza

Każdego roku, w trzecią niedzielę lipca, podczas Święta Madonny del Naufrago, do tego miejsca płynie procesja przystrojonych łodzi.

Powoli zbliżam się do Villasimius, którego okolice należą do najpiękniejszych w prowincji Cagliari.

uliczka w starym mieście
Sardynia – uliczka w Villasimius

A w Villasimius, oprócz urokliwych, wąskich  uliczek nie mogę się oprzeć moim ulubionym, tłustym, mocno śmietankowym lodom gelato nocciole (lody o smaku orzechów laskowych).

orzechy laskowe w lodach
Sardynia – orzechy laskowe w innym wydaniu

Dojeżdżając do Cagliari SP17 wzdłuż wybrzeża, wjeżdżam na drogę biegnącą pomiędzy sławną i opisywaną jako przepiękna Spiaggia del Poetto (plażą poetów), a salinami, gdzie od 1830 do 1985 prowadzono produkcję soli morskiej, co nota bene, bardzo  przyczyniło się do wzbogacenia miasta.

domy o kolorowych ścianach
Sardynia – urokliwe miasteczka

Plaża ładna, z bardzo bogatą infrastrukturą sportową (osobne ścieżki dla rowerzystów i biegaczy). Łatwo dostępna – także dzięki komunikacji miejskiej – z centrum miasta, urozmaicona licznymi knajpami jest zapewne atrakcją – ja jednak wolę „moją” kameralną w San Pietro.

Oglądając widoczki z Sardynii, zastanawiałam się, czy prawdziwe są  tak  liczne kolonie flamingów żyjące gdzieś tam, czy to tylko fotomontaż?

kilka ptaków stojących w płytkim morzu
Sardynia – flamingi

Zagadka rozwiązała się sama, gdy wysiadając z samochodu na Spiaggia del Poetto spojrzałam w prawo w kierunki salin. A tam różowo,wiotko, majestatycznie – tysiące flamingów! Poeci mieli co podziwiać!

 Cagliari – wśród urokliwych uliczek i zabytków

mapa z zaznaczoną trasą
Sardynia – propozycja trasy do zwiedzania

Cagliari – „Tenditur in longum Caralis” – (w moim tłumaczeniu: mega przedłużona długość Cagliari) tak łaciński poeta opisał Cagliari, tysiąc pięścet lat temu, chcąc podkreślić jak bardzo rozciąga się miasto wzdłuż zatok na południu Sardynii.

metalowy pająk na ścianie
Sardynia – nawet anteny mają wiotka lekkość

Początki miasta datuje się od neolitu. Na przestrzeni wieków Fenicjanie, Kartagińczycy, Rzymianie,Wandale, Bizantyjczycy, Pizańczycy, władcy Aragonii, Hiszpanii i Piemontu walczyli o miasto i zostawiali po sobie pamiątki w postaci zabytków oraz tradycji.

serce namalowane na ścianie
Sardynia – nowa tradycją jest malowanie murali na murach: są ich dziesiątki w uliczkach i zaułkach

Najbardziej spektakularne są pozostałości Pizańczyków, którzy mieli pomysł odizolowania wzgórza Castello jako naturalnej twierdzy od reszty miasta, poprzez wzniesienie murów i dwóch wież.

W 1862 roku Cagliari przestało być twierdzą i cześć otaczających miasto fortyfikacji zostało zburzonych.

stara wieża i ulica
Sardynia – jedna z pozostałych wież

Samochód dobrze jest zaparkować na parkingach przy dworcu kolejowym na Via Roma i stamtąd wyruszyć w górę na spotkanie z tym pięknym, pełnym życia i tchnącym historią, miastem. Ulicami przyozdobionymi kwitnącymi na niebiesko drzewami Jacarandy.

drzewo kwitnące na niebiesko
Sardynia – jej niebiesko – fioletowa piękność: Jacaranda

Za cel obrałam punkty widokowe, rozmieszczone na hiszpańskich murach obronnych, otaczających najstarszą część miasta – Castello. Żeby to osiągnąć, trzeba spalić nieco kalorii wspinając się po schodach.

Ale bez obawy – lodziarni z pokusami po drodze – mnóstwo.

żelazne drzwi z kolcami nad bramą
Sardynia – nie każdy wejdzie na Castello – mi się udało
  • Palazzo Civico (ratusz) – cechą charakterystyczną tej  ponad 100 letniej budowli  są dwie ośmiokątne wieże, w rogach n znajdują się rzeźby głów Maurów z opaskami na oczach lub czołach – symbolem Sardynii.

Sardyńczycy umieszczają ten symbol w najprzeróżniejszych miejscach – począwszy od butelki piwa, poprzez parasole plażowe aż po flagi wiszące przed domami.

budynek z dwoma wieżami
Sardynia – ratusz sto lat temu
  • Carlo Felice podążam  w górę, alejami obsadzonymi bezlistnymi, kwitnącymi na niebiesko drzewami Jacarandy.

Na skweru zadziwia jakiś przedziwny pomnik – rzeźba pozawijana w szmaty. Okazuje się, że to postument króla Sardynii Carlo Felice. Górując nad miastem w bohaterskiej pozie, wskazuje początek ulicy 131, w przeszłości poszukiwanej przez króla.

pomnik króla przyodzianego we flagę
Sardynia – król w nowej szacie

Statua jest postawiona w dobrym miejscu, ale król wskazuje przeciwny kierunek. „Król z kamienia” jest także ostatnio połączony z inną tradycją: na koniec każdej rozgrywek narodowej piłki nożnej, jeśli sezon  dla miejscowej drużyny zakończy się sukcesem, statua jest dekorowana czerwoną i niebieska flagą – kolorami drużyny Cagliari Calcio. Wtedy też kibice gromadzą się wokół i świętują – często razem z drużyną. I tak właśnie jest w czasie mojego pobytu – co prawda już po imprezach, ale dowód zwycięskiego sezonu nadal jest widoczny.

  • Torre di San Pancrazio (wieża) – 36 metrowa wieża, wybudowana w 1305 roku na najwyższym punkcie wzgórza. Rozciąga się z niej ładny widok na miasto.
widok na miasto z góry
Sardynia – widok na Cagliari
  • Cattedrale di Santa Maria di Castello (katedra Santa Maria) – najcenniejszy zabytek starówki. Z oryginalnej średniowiecznej budowli pozostała tylko dzwonnica.
budynek katedry
Sardynia – katedra

Inspiracją kościoła była katedra w Pizie, co widać na fasadzie i dwóch bocznych drzwiach. W XVII wieku architekt Spotorno kompletnie przebudował wnętrze, powiększając jego powierzchnię.

Wielu mieszkańców brało udział w pracach, robiąc przepiękne dekoracje. Na początku XVIII wieku przeprowadzono rekonstrukcję fasady, adoptując ją do stylu barokowego.

tekst na murze
Sardynia – a dzisiaj na murach oświadczenia miłosne

W 1930 roku, podczas ostatniej rekonstrukcji nadano jej styl neoromański. Wewnątrz, przy wejściu stoją dwie ambony z płaskorzeźbami z 1160 roku. Z podobnego okresu pochodzą romańskie lwy symbolizujące chrześcijańską siłę i odwagę.

Katedrę można zwiedzać pn.-pt 7.30-12.30 i 16.00-20.00 sb.-nd. 8.00-13.00 i 16.30-20.00. Wstęp wolny. Informacje szczegółowe w kilku językach na stronie katedry: www.duomodicagliari.it

  • Torre dell`Elefante (Wieża Słonia) – 36 – metrowa, siostrzana wieży di San Pancrazio, od 1307 roku wita wkraczających do górnej, średniowiecznej dzielnicy, wybudowanej przez Pizańczyków.
rzeźba słonia na murze
Sardynia – słoń na szczęście

Jest dobrym przykładem średniowiecznej architektury i wartościowym świadectwem murów otaczających miasto. Wybudowana z z białego wapienia  wieża, zawdzięcza swoją nazwę marmurowej rzeźbie słonia, stojącej na kamiennej półce.

Słoń na szczęście ma opuszczoną trąbę? Tak, tak to nie pomyłka – bo szczęśliwy, spokojny słoń ma zawsze trąbę skierowaną w dół, jeśli jest zdenerwowany lub przestraszony, wtedy podnosi ją do góry!

Dowiedziałam się tego od  najbardziej wiarygodnej osoby  – hodowcy i przyjaciela słoni w Tajlandii. Był zdziwiony, że w Europie postrzega się słonia z trąbą skierowaną do góry, jako przynoszący szczęście. Według niego jest to niemożliwe: w żaden sposób  agresja lub lęk nie mogą  przybyć przyczynkiem do powstania szczęścia.

malowidła na murach domów
Sardynia – malowidła na starych murach
  • Bastion di Saint Remy (Bastion św. Remigieusza). Nazwę wzięła od Barona of Saint Remy, pierwszego wicekróla Sardynii, po 400 latach panowania Hiszpanów.
rzeźby na postumencie na tle budynku
Sardynia – Pallazo Bay z rzeźbami pór roku

Z tego XVIII wiecznego bastionu  rozpościera się najpiękniejsza panorama okolicy. Z rozległego tarasu widokowego widać nawet okoliczne mokradła i wspomniane wcześniej saliny.

Przy północno- zachodnim narożniku stoi Palazzo Boyl z 1840 roku, którego balustradę zdobią rzeźby będące alegorią pór roku.

wąska uliczka w starym mieście
Sardynia – uliczka w kierunku bastionu
  • Universita (Uniwerystet) – warto wiedzieć, że mijane mury Uniwersytetu stoją tutaj od XVII wieku, jego założycielem był papież Paweł V.

Przy Wieży Słonia natrafiam na początek ciekawej imprezy – prezentacja winnic i degustacja win z regionu. I proszę – oto szczęśliwy słoń biorący udział w degustacji – kolejny dowód na to, że jednak trąba w dół!

stragany z nakrytymi stołami
Sardynia – przygotowania do degustacji wina

Z kolei w którejś uliczce moją uwagę zwróciły ciekawe dźwięki dochodzące zza lekko przymkniętych drzwi. Wysłuchałam końcówki koncertu na unikatowym, sardyńskim instrumencie – Launeddas (coś pomiędzy klarnetem, a fletem) i popisu wirtuozji na harfie.

ludzie słuchający muzyki
Sardynia – przypadkiem znalazłam się na koncercie

Poniżej fragment utworu granego przez najbardziej znanego wirtuoza launeddas Luigi Lai, mieszkańca miasteczka San Vito, słynącego z wyrobu tych instrumentów.

instrumenty muzyczne podobne do fletów
Sardynia – laudenadas

 

Sardyńskich smaczków – nie tylko kulinarnych – doświadczysz, gdy klikniesz w poniższe linki: 



Booking.com

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!

Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!

Poprzedni artykułSardynia od strony morza
Następny artykułWokół Wisły – praktycznie

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Wagabunda
Dana - Jawagabunda. Zapraszam Was do bloga z dojrzałym spojrzeniem na świat, w którym będziemy wspólnie smakować życie ( dosłownie i w przenośni) i odkrywać w sobie zainteresowania. To blog dla nas - którzy mimo posiadania wielu lat - nadal z pasją idą przez siebie.